Fragment wywiadu przeprowadzonego z ks. Andrzejem Grefkowiczem – egzorcystą w diecezji warszawsko-praskiej:
Jak przejawiało się jej opętanie?
Problemy zaczęły się, gdy chciała wrócić do Boga. Nie mogła uczestniczyć w nabożeństwach, modlić się. (...) Po kilku latach, gdy już mogła się modlić i spokojnie rozmawiać o swojej sytuacji, powiedziała ciekawą rzecz: "Proszę księdza, ten diabeł jest taki konkretny…" I urwała. Dodałem wtedy: "...a Pan Bóg taki nieuchwytny?". Potwierdziła: "Tak, właśnie tak!". Ta dziewczyna działała na zasadzie: zamawiam coś u diabła i to się realizuje. Szatanie, chcę tego i tego: mocy, zdolności, wiedzy. I to otrzymywała. A do Pana Boga możemy się zwracać i nie dostać nic. Bóg bowiem mówi do nas: nie będę spełniał twoich wszystkich zachcianek, bo to ty masz iść za mną. Bóg prowadzi nas drogą wiary i wie najlepiej, co dla nas jest dobre. * Uzależnia człowieka od siebie. Ma niewolnika, którym zaczyna posługiwać się do wciągania innych w swoje sidła.
* W tym miejscu nalezy wkleić kolejne pytanie dziennikarza, które brzmi: "Czego szatan żąda w zamian za spełnienie zyczeń i zachcianek?".
Wiecej na Onet.pl: http://wiadomosci.onet.pl/1561444,240,1,wypedzam_szatana_w_imie_chrystusa,kioskart.html
wtorek, 16 czerwca 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz